CO NOWEGO?

Niespodzianka na inaugurację – zwycięstwo w Gliwicach!

Wiele zmian, w obu składach, wiele roszad, nie tylko na parkiecie. W nowej, większej hali, z dużą ilością nowych zawodników przystępowali do inauguracyjnego meczu w Futsal Ekstraklasie futsaliści Piasta Gliwice. Bez Wojciecha Pawickiego, za to z Jackiem Burglinem na ławce trenerskiej, a nie między słupkami do pierwszego spotkania podeszli Akademicy. Emocji nie brakowało, ale wszystko dobre, co się dobrze kończy – AZS UG z południa Polski wraca z kompletem punktów!

Od samego początku Akademicy grali bardzo mądrze. Skoncentrowali się na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki, ale dobrze utrzymywali się przy piłce przy wysokim pressingu gospodarzy i wyprowadzali kontry. Już po trzech minutach, po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego precyzyjnym strzałem bramkarza miejscowych pokonał Tomasz Poźniak.

Piast atakował, ale to goście strzelali gole. Na 2:0 podwyższył w 10 minucie meczu Mateusz Osiński, który wykończył błyskawiczną kontrę Akademików. Ten sam zawodnik zdobył gola na 3:0 po kwadransie gry, z najbliższej odległości wbijając do siatki piłkę uderzoną z bocznego sektora parkietu.

 

Kilkadziesiąt sekund później Piast w końcu strzelił pierwszego gola, a na listę strzelców wpisał się Michał Grecz. Jak się potem okazało, było to jedyne trafienie gliwiczan przed przerwą, chociaż okazji na gole mieli więcej, między innymi piłka po ich strzałach lądowała na słupku i poprzeczce. W dodatku świetnie w bramce spisywał się Kacper Sasiak. Dlatego druga odsłona zapowiadała się na bardzo interesującą.

 

Po 4 minutach gry po przerwie sympatykom Akademików zajrzało w oczy widmo poprzedniego sezonu, ponieważ Piast szybko zdołał wyrównać za sprawą trafień Franza i Grzywy. Gdańszczanie zdołali jednak opanować nerwy, w dodatku kontuzji doznał reprezentant Polski, Przemysław Dewucki. Widocznie gracze AZS odrobili lekcję z poprzednich rozgrywek. Spotkanie się znowu wyrównało.

 

Bardzo ostra gra z obu stron poskutkowała wieloma przewinieniami, a już w 29 minucie meczu sędzia podyktował rzut karny przedłużony dla futsalistów Uniwersytetu Gdańskiego, który na bramkę zamienił Mikołaj Kreft i gdańszczanie ponownie wyszli na prowadzenie! To był przełomowy moment spotkania.

 

AZS zwarł szyki obronne, a miejscowi nie potrafili się przedrzeć przez szczelną defensywę gości. Na trzy minuty przed końcem gliwiczanie zagrali va banque, ale wykorzystał to Jakub Domżalski, który odebrał piłkę rywalowi i „szczurem” przez całe 2/3 boiska posłał ją do pustej bramki. Dzięki temu gol dla Piasta na 3 sekundy przed końcem nie miał już wpływu na losy spotkania, a jedynie ustalił jego końcowy wynik na 4:5. Sensacja? Raczej nie. Niespodzianka? Biorąc pod uwagę zeszłosezonowe wyniku obu drużyn – na pewno!

Szkoda jedynie, że na druga kolejkę trzeba będzie czekać dwa tygodnie. Po przerwie reprezentacyjnej, w poniedziałek, 1 października AZS UG podejmie na własnym parkiecie AZS UŚ Katowice. Akademickie derby Futsal Ekstraklasy pokaże telewizja SportKlub.

 

  1. kolejka Futsal Ekstraklasy: Piast Gliwice – AZS UG Gdańsk 4:5 (1:3)

Bramki:

0:1 Tomasz Poźniak 2:54

0:2 Mateszu Osiński 9:30

0:3 Mateusz Osiński 14:18

1:3 Michał Grecz 15:22

2:3 Rafał Franz 21:37

3:3 Marcin Grzywa 23:15

3:4 Mikołaj Kreft 28:50

3:5 Jakub Domżalski 39:04

4:5 Michał Lebiedziński 39:57

Składy drużyn:
Piast Gliwice: Jose Luis Santiago Gutierrez (5), Roberto Terol Camacho (6), Sergio Parra Bonilla (7), Mateusz Omylak (8), Marcin Grzywa (10), Rafał Franz (11), Przemysław Dewucki (13), Michał Grecz (20), Michał Widuch (23), Maciej Steindor (84), Michał Lebiedziński (97), Sebastian Szadurski (98)
AZS UG Gdańsk: Mateusz Osiński (5), Mikołaj Kreft (7), Michał Olszewski (9), Mateusz Wesserling (10), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Dawid Kawka (14), Łukasz Szmydki (15), Piotr Wardowski (17), Jakub Domżalski (20), Jacek Burglin (21), Kacper Sasiak (31)

Leave a Reply