CO NOWEGO?

Akademicy jadą do Chorzowa na mecz z Clearexem

Mijają lata, a Clearex wciąż otwiera tabelę wszechczasów rozgrywek Futsal Ekstraklasy. Z utytułowaną drużyną w najbliższą sobotę zmierzą się na wyjeździe gdańscy Akademicy. Chorzowianie od wysokiej porażki rozpoczęli rozgrywki, ale najwyraźniej wyciągnęli wnioski z przegranej, bo aktualnie wyprzedzają AZS UG w tabeli o dwa punkty. Jak zwykle przed spotkaniem ligowym postanowiliśmy się dowiedzieć, co słychać u drużyny przeciwnej. Na nasze pytania odpowiedział prezes Clearexu, Andrzej Leszczyński.

Jakie zmiany kadrowe nastąpiły w drużynie Clearexu podczas przerwy między sezonami?

– Klub pożegnał się po poprzednim sezonie z Mateuszem Omylakiem, Robertem Gładczakiem i Piotrem Łopuchem. Wrócił do nas po dwuletniej przerwie Krzysztof Salisz.

Jakie cele przyświecać będą drużynie w tym sezonie?

– Liczymy, że w obecnych rozgrywkach nasz zespół włączy się do walki o medale.

Sezon rozpoczął się od potężnego falstartu, ale potem już było lepiej, a w poniedziałkowym meczu telewizyjnym w Toruniu – bardzo dobrze. Która twarz Clearexu jest prawdziwa – z pierwszej, czy drugiej i trzeciej kolejki?

– Oczywiście wszyscy mamy nadzieję, że inauguracyjny mecz w Pniewach to tylko przykry i niespodziewany „wypadek przy pracy”, a w dalszej części rywalizacji Clearex będzie się prezentował tak, jak w spotkaniach z Red Devils Chojnice i FC Toruń.

W czwartej kolejce podejmujecie AZS UG – czego spodziewacie się po tym rywalu? W ostatnich sezonach z Akademikami grało Wam się przeważnie dobrze.

– Bardzo nam zależy, by wszystkim rywalom było bardzo trudno wywieźć jakąkolwiek zdobycz punktową z Chorzowa. I z taki nastawieniem zagramy w sobotę. Z drugiej strony, każdy mecz to osobna historia, na która się składa wiele czynników. Nie dzielimy rywali na „łatwiejszych” i „trudniejszych”, bo takie rozumowanie czasem prowadzi do dużych rozczarowań. To prawda, że ostatnio konfrontacje z AZS UG kończyły się dla nas pozytywnie, tyle, że w sobotę to nie będzie miało żadnego znaczenia.

AZS UG gra w tym sezonie najbardziej otwarty futsal w Ekstraklasie – czy kibice także w sobotę mogą spodziewać się wielu bramek w meczu?

– Mamy nadzieję na dobry, szybki, otwarty mecz z obu stron. Chcemy stwarzać atrakcyjne widowiska, bo tylko w ten sposób można przyciągnąć do hali kibiców. Bramki, to nieodzowny warunek interesującego spotkania. Oczywiście liczymy, że to my strzelimy ich więcej.

 

Mecz 4. kolejki Futsal Ekstraklasy: Clearex Chorzów – AZS UG Gdańsk
Sobota, 13 października 2018, godzina 18:00, Chorzów

Leave a Reply