CO NOWEGO?

Zagrać jak przed rokiem – Akademicy podejmują lidera Ekstraklasy!

Podobno historia lubi się powtarzać. Dokładnie 26 listopada 2017 roku AZS UG pokonał drużynę FC Toruń 4:2, sprawiając tym samym niemałą niespodziankę. Aktualnie nasi sobotni rywale są jeszcze wyżej notowani w tabeli Futsal Ekstraklasy, ale gdańszczanie, podobnie jak 12 miesięcy temu, powalczą o komplet punktów!

Zadanie nie będzie łatwe. FC Toruń to pierwsza od dawien dawna ekipa, która potrafiła pokonać ekipę mistrzów Polski z Bielska-Białej. Ale aktualnemu liderowi tabeli zdarzały się w tym sezonie także wpadki. O wydarzeniach bieżącego sezonu opowiedział nam kapitan ekipy z Torunia, Marcin Mikołajewicz.

Jakie zmiany kadrowe nastąpiły w drużynie FC Toruń po zakończeniu poprzedniego sezonu?

Odeszło od nas kilku wychowanków, a w ich miejsce przyszli potencjalni następcy. Cieszy fakt, że są to zawodnicy miejscowi. Potrzebują oni jeszcze trochę czasu, aby wskoczyć do grającej ósemki, ale myślę, że zdają sobie z tego sprawę. Trzon zespołu pozostał taki sam i w tym sezonie również stanowi o sile naszego zespołu.

Spodziewaliście się, że po 8. kolejkach rozgrywek będziecie otwierać tabelę Ekstraklasy?  O co gracie w tym sezonie?

Wiedzieliśmy że początek sezonu będzie niezwykle istotny w kontekście gry o medale. Jesteśmy na pierwszym miejscu, ale nie gramy jeszcze w 100 % tego, na co nas stać. Skupiamy się na każdym kolejnym meczu i przygotowaniu do niego. Nie ukrywamy, że chcemy bić się w tym sezonie o medale, ale żeby tak się stało, musimy grać konsekwentnie w każdym spotkaniu.

Jako pierwsza od dawna krajowa drużyna pokonaliście Rekord. Czy w pokonaniu mistrza Polski paradoksalnie pomógł wynik osiągnięty dwa tygodnie wcześniej, czyli porażka 1:6 z Clearexem? Co działo się w zespole po jednym i drugim spotkaniu?

O porażce z Clearexem nie chciałbym rozmawiać, to nie był dobry dzień na rozegranie tego spotkania. Za dużo złego się wydarzyło przed tym meczem i nie byliśmy w tym dniu po prostu gotowi mentalnie.
Pokazaliśmy jednak charakter i mecz z Rekordem wyglądał już tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Było pełne zaangażowanie, determinacja i chęć zwycięstwa. Ten mecz uświadomił nam, że stać nas na wiele i do każdego kolejnego staramy się teraz podchodzić podobnie .

Czego spodziewacie się po meczach z AZS UG? W Gdańsku nigdy nie grało Wam się zbyt łatwo.

Spodziewamy się trudnego spotkania w sobotę. Zdajemy sobie sprawę, że zawsze dla nas to ciężki teren. Jeśli wyjdziemy w pełni skoncentrowani, zdeterminowani na zwycięstwo i zrealizujemy założenia trenera to wierzę, że po tym meczu nadal będziemy liderem Futsal Ekstraklasy i 3 punkty przyjadą do Torunia .

W Waszych szeregach są byli zawodnicy AZS UG – czy przed spotkaniem pomogą Wam rozpracować taktycznie Akademików? 

Od rozpracowania przeciwnika jest trener i wiem, że on to doskonale zrobi jak dotychczas, a Tomek i Mateusz mają pomóc w odniesieniu kolejnego zwycięstwa .

9. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – FC Toruń
Sobota, 24 listopada 2018, godzina 18:00, Centrum Sportu GUMed, ul. Dębowa 21