CO NOWEGO?

Piast za mocny, falstart Akademików w 2019 roku

Futsaliści Piasta Gliwice już na inaugurację rundy rewanżowej pokazali, że są znacznie lepszą drużyną, niż pokazuje to ich aktualna pozycja w ligowej tabeli. Goście z wyjazdu nad morze wracali na południe Polski w dobrych humorach, ponieważ pokonali zespół AZS UG 9:3.

Przyjezdni już po pierwszym gwizdku sędziego przejęli inicjatywę, a po 5 minutach gry udokumentowali to dwiema bramkami: najpierw zza pola karnego trafił Sergio Bonilla, a kilkadziesiąt sekund później, także z dystansu, podwyższył Rafał Franz. Dwa szybko wyprowadzone ciosy dały goścciom spokój i pozwoliły zwolnić nieco narzucone początkowo, wysokie tempo.

Wówczas do ataku przeszli Akademicy, a w 12 minucie gry, po strzale Michała Horbacza, bramkarz Piasta sparował piłkę na poprzeczkę. Trzynasta minuta z kolei okazała się pechowa dla golkipera gdańszczan, Kacpra Sasiaka, który przepuścił pozornie niegroźny strzał Marcina Grzywy. Jak się później okazało, to niefortunne zagranie ustaliło wynik meczu do przerwy. Pierwsza połowa zdecydowanie dla gości, którzy prezentowali zdecydowanie dojrzalszą i bardziej wyrachowaną grę.

Zaraz po wznowieniu gry przyjezdni pokazali latynoską szkołę futsalu, a dwójkowa akcję Hiszpanów z najbliższej odległości wykończył Jose Pepo.

W 23 minucie spotkania gola w końcu zdobyli gospodarze. Konkretnie Michał Horbacz, a jego techniczny strzał podcinką ma szansę trafić do zestawienia najładniejszych trafień kolejki. W rewanżu Piast zmarnował trzy wyśmienite okazje w przeciągu kilkudziesięciu sekund, przy czym po dwóch strzałach piłka wylądowała na słupku i na poprzeczce. W słupek trafił też Tomasz Poźniak w 28 minucie gry. Niewykorzystana sytuacja zemściła się po połowie godziny spotkania, gdy gliwiczanie ponownie podwyższyli prowadzenie do czterech bramek. Kilkadziesiąt sekund później swojego drugiego gola w tym meczu, a szóstego dla Piasta zdobył Rafał Franz. Nietypowo jak na futsal, bo po strzale głową.

Akademicy zdecydowali się na wariant z wycofanym bramkarzem, na boisku pojawił się też powracający do gry po kontuzji Mikołaj Kreft. To jednak goście zdobyli kolejnego gola, a do pustej siatki futsalówkę skierował golkiper gości, Michał Widuch. Zaczęła się wymiana ciosów. Na gola Dawida Kawki odpowiedział 8 sekund później Sebastian Szadurski. Gwoździa do bramki AZS wbił 15 sekund przed ostatnią syreną z najbliższej odległości Przemysław Dewucki, a wynik na 3:9 ustalił występujący w roli lotnego golkipera Jakub Domżalski.

Drużyna z Gliwic zapowiada, że runda rewanżowa będzie w jej wykonaniu znacznie bardziej udana niż jesienna, Akademicy natomiast zaliczyli falstart, z którego należy wyciągnąć wnioski, a wynik szybko wyrzucić z głowy, Kolejny meczu już w następny weekend w Katowicach.

12. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – Piast Gliwice 3:9 (0:3)

Bramki:

0:1 Sergio Bonilla 4:47

0:2 Rafał Franz 5:06

0:3 Marcin Grzywa 13:16

0:4 Jose Pepo 21:10

1:4 Michał Horbacz 22:54

1:5 Sebastian Szadurski 29:04

1:6 Rafał Franz 30:20

1:7 Michał Widuch 34:38

2:7 Dawid Kawka 35:36

2:8 Sebastian Szadurski 35:44

2:9 Przemysław Dewucki 39:45

3:9 Jakub Domżalski 39:51

Składy:

AZS UG Gdańsk: Mateusz Osiński (5), Mikołaj Kreft (7), Tomasz Musik (8), Michał Olszewski (9), Mateusz Wesserling (10), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Dawid Kawka (14), Łukasz Szmydki (15), Piotr Wardowski (17), Jakub Domżalski (20), Mateusz Rafalski (22), Jakub Chodorowski (27), Kacper Sasiak (31)

Piast Gliwice: Jose Luis Santiago Gutierrez (5), Sergio Parra Bonilla (7), Mateusz Omylak (8), Marcin Grzywa (10), Rafał Franz (11), Przemysław Dewucki (13), Michał Grecz (20), Michał Widuch (23), Maciej Rozmus (77), Sebastian Szadurski (98)